| Imie i Nazwisko: | Mateuszek |
| Wiek: | 18 |
| Płeć: | abc |
| Miejscowość: | Ruda Śląska |
| Data urodzenia: | styczeń 10 1992 |
Informacje
Kontakt
Informacje dodatkowe
Statystyki
Grupy | Najnowszy Fanart Najnowszy Fanfic Historia Nekromanty Tom 1. Rozdział 2 - Zamek | Dla Nany z okazji urodzin^^ Ruszyliśmy do zamku. Jako, że bariera miała być znacznie mniejsza drogi były prowadzone tylko od kopali do zamku, więc musieliśmy przedzierać się przez las. W lesie roiło się od zwierząt, na które prędzej, czy później musieliśmy się natknąć Na nasze nie szczęście my spotkaliśmy prędzej.Na naszej drodze znalazło się małe stado krwiopijców. Są to skrzydlate bestie podobne do wielkich ważek z ostrym żądłem na końcu odwłoku, którym mogą przebić nawet zbroje strażnika lub lekki pancerz paladyna; posiadają 2 pary skrzydeł, którymi machają bardzo szybko; po użądleniu człowieka wypija bardzo szybko dużą ilość krwi, przy jednoczesnym wtłoczeniu do organizmu ofiary trucizny powodującej paraliż. Porusza się szybko i w sposób nieprzewidywalny przez co nie jest łatwo z nimi walczyć, najlepiej zabić je od razu jednak jest to możliwe tylko dla magów i tylko odpowiednimi zaklęciami. Saturas użył lodowej fali i w jednej chwili zamroził całe stado. - Całkiem nieźle.- Pochwalił go Corristo - Nie chciałem ich zniszczyć, dzięki temu możemy teraz wziąć ich odwłoki, które przydadzą się do stworzenia esencji many, gdy dotrzemy do zamku.- mówiąc to wyciągnął bogato zdobiony sztylet. Po zabraniu odwłoków nie zdążyliśmy odejść na 10 metrów, a zapach krwi poczuły wilki. - Teraz moja kolej.- powiedział Corrsto i w tej samej chwili użył zaklęcia Deszcz ognia.- Ruszajmy zanim zlezą się kolejne zwierzęta. Gdy byliśmy na skraju lasu w oddali było widać zamek. Lecz przed nami była jeszcze długa droga, jednak już znacznie bezpieczniejsza, bo nie prowadziła przez ciemne lasy, w których roiło się od dzikich zwierząt. Po drodze zebraliśmy kilka ziół, które mogą się przydać do różnych leczniczych mikstur. Kolejną przeszkodą na naszej drodze by... | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||