-Grimmi. Kiedy robimy od-po-czy-nek?- dziewczyna nie uzyskała odpowiedzi, co ją wkurzyło. Chciała sprawdzić, co się stanie jeśli wkurzy Grimmjowa maksymalnie. -Yorube. Tak go nie zdenerwujesz. -Co? Właśnie, że tak. -Nie. To na niego już nie podziała. -Taka mądra? To sama spróbuj.- szeptały do siebie dziewczyny. -Ja? Mam go wkurzać. Nieee. -Ha! Co ja mówię. Nawet byś nie potrafiła. -Akurat. Założę się, że wkurzyłabym go pierwsza. -Zakład? -Zakład. -O co? -O co? Hmm... O przysługę. Może być? -Ten kto przegra będzie musiał zrobić coś, co każe mu wygrany? -Dokładnie. Chociaż to raczej nie przysługa. -Dobra.- Kisaki i Yorube zawarły układ. Biedny Grimmjow nie wiedział co go czeka. -O czym gadacie? -Co? My? O niczym.- Espada spojrzał się kątem oka na nie. Mimo, że spytał się o czym rozmawiają, to mało go to obchodziło. -Grimmi? -Zamknij się i przestań mnie tak nazywać. -No ale jak mam do ciebie mówić. Nie wiem nawet jak się nazywasz.- westchnął głęboko. Miał już dość tej dziewczyny. Postanowił jednak powiedzieć jej swoje imię. -Grimmjow Jeagerjaques. -Grimmjow Jeager co? -Jeagerjaques.-Dłuższego nie było? Chyba zostanę przy moim Grimmi. -Nie zostaniesz.- mówił spokojnym, ale stanowczym głosem. -Zostanę.- dziewczyna podbiegła do niego.- Zostanę przy Grimmi, bo jesteś słodki. -On słodki?! W którym miejscu?- Kisaki zaśmiała się. -Wszędzie. On jest po prostu słodki. Ma słodkie niebieskie włosy i oczy.- Shinigami w tym momencie stanęła przed Espadą tak, że ten zatrzymał się.-Tak. Ma słodkie, niebieskie oczy. Kocham! Kocham!- rzuciła się na niego. -Spadaj!! Ale ty mnie wkurzasz.- Grimmjow odepchnął dziewczynę, która chciała go wyściskać. -No ale ja tak ukazuję swoje uczucia.- mówiła nadal słodkim głosem. -Zaraz ja ukażę swoje.- powiedział groźnie i ru...
Copyright by Bleach Gotei. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie materiałów, bez zgody autora, zabronione. Engine: Php-Fusion 7, design: shz, code: weogrim.